Cross Country po raz dziesiąty!

Warkoczące silniki, setki koni mechanicznych oraz kurdbanka to tylko część atrakcji, które towarzyszyły gościom  1 września podczas Cross Country w Kurdwanowie ( 16 km od Sochaczewa). Nieobecni niech żałują, ponieważ niewiele jest takich imprez na których goście z tak różnymi zainteresowaniami mogą znaleźć upust swoim pasjom.

 

crossDla zwolenników crossowych wyścigów przez cały czas trwania imprezy można było oglądać zmagania dużych i małych kierowców, którym nie straszne były belki, doły, czy kręte trasy na świeżym rżysku. Tysiące pysznych, domowych pierogów , zrobionych przez kurdwanowskie gospodynie  rozchodziły się błyskawicznie. Podobna sytuacja miała miejsce przy stoisku z ciastami oraz grillem i prawdziwą, swojską grochówką.  Potrawy grillowane, pyszne smakołyki oraz kurdbanka  (lokalny napój alkoholowy) witały wszystkich przybyłych gości przez cały dzień. Były tańce, wybory dożynkowych wieńców oraz rozdanie nagród, które jak co roku wieńczyło zakończenie imprezy. Wszystkie zebrane pieniądze wsparły budżet remontowy, tamtejszego, drewnianego, XVI wiecznego kościoła. Gapowiczów zapraszamy za rok!

Dorota Rauk

 

 

{ariprettyphoto moduleId="162"}